Szkielety zwierząt

Dziś szkielety zwierząt pływających w pradawnym morzu tkwią ukryte w piaskowcu. Po kilku sezonach wykopaliskowych zespołowi Gingericha udało się wreszcie znaleźć upragnione skarby: maleńkie kończyny tylne prawalenia o wężowatym cielsku długości 20 m, zwanego Basilosaurus, i pierwsze kopalne świadectwo stóp walenia. Wcześniejsze znaleziska tylnych kończyn bazylozaura, stwora całkowicie przystosowanego do życia w wodzie i zamieszkującego morza przed 4037 min lat, to niekompletna kość udowa, którą odkrywcy uznali za szczątkową. Tymczasem dobrze wykształcone kończyny ze stopami wskazywały na ich funkcjonalność. Krótkie, niespełna półmetrowej długości, nogi raczej nie pomagały podczas pływania i na pewno nie umożliwiłyby bazylozaurowi wyjście na ląd. Niewykluczone jednak, że były przydatne podczas podwodnego aktu płciowego wężowatych olbrzymów jako pomocnicze narządy kopulacyjne.